Biostymulator Asahi

O stosowaniu Asahi do storczyków słychać chyba od dwóch lub trzech lat. Wydaje się być cudownym środkiem, pomagającym naprawić wiele błędów popełnianych w uprawie.

Przytoczę fragment z etykiety ASAHI SL:
"Stymulator wzrostu i plonowania roślin w formie cieczy do rozcieńczania wodą. Środek powoduje przyspieszony bujny wzrost roślin, wydłuża okres owocowania oraz ma wpływ na wyższe plonowanie oraz polepszenie jakości plonów. Najbardziej wskazane jest zastosowanie środka w przypadku uszkodzenia roślin np. środkami ochrony roślin lub w warunkach nie sprzyjających wzrostowi roślin np. susza, przymrozki i po posadzeniu."

Stosowanie: "Opryskiwać dokładnie całe rośliny w dowolnie wybranej fazie rozwojowej rośliny, 1 -3 razy w sezonie wegetacyjnym."

Istnieje także preparat Asahi Star - przeznaczony specjalnie do storczyków. Posiada w składzie te same związki co Asahi Sl, dodatkowo jest wzbogacony o nawozy. Jak dotąd jest niedostępny w Polsce.

Nie testowałam Asahi, lecz biostymulator o nazwie Atonik SL. Posiada identyczny skład jak Asahi, identyczne przewidywane działanie. Inny jest jedynie producent.
Opryskanie roślin odwodnionych, wręcz zasuszonych dawało natychmiastowy, dobrze widoczny skutek. W ciągu kilku godzin liście odzyskiwały trugor i utrzymywały go w zasadzie na stałe. Trudno mi ocenić, czy intensywniejszy był wzrost korzeni, pzypuszczam, że bez oprysku przebiegałby wolniej.
Nie zauważyłam żadnych niesamowitych efektów w przypadku roślin zdrowych. Kilka katleji zaskoczyło mnie obfitszym niż poprzednio kwitnieniem, ale były to rośliny młode i może bez oprysków też by tak zakwitły.

Lato w 2006 roku było niezwykle upalne. Nawet nocą temperatury rzadko spadały u mnie poniżej 28C. W ciągu dnia utrzymywało się 30-33C. Wysokie temperatury w połączeniu z niewielką dobową amplitudą nie sprzyjały indukcji kwitnienia. Wielu hodowców skarżyło się na wzmożony rozwój chorób grzybowych i bakteryjnych. Nie zanotowałam u siebie ani jednego takiego przypadku. Przy moim sposobie uprawy i tak niesprzyjających warunkach pogodowych, w zasadzie mogłam się spodziewać kłopotów. Myślę, że zastosowanie biostymulatora Atonik rzeczywiście wpłynęło na zwiększenie odporności u storczyków.

Nie przypisuję temu preparatowi żadnych negatywnych efektów działania. Nie spodziewam się także, aby zastosowanie go "nakierowało" niektóre storczyki na intensywny wzrost kosztem kwitnienia. Skoro zastosowany do roślin uprawnych ma skutkować zwiększeniem plonu, to trudno aby osłabiał jednocześnie kwitnienie.
Na forach storczykowych pojawiły sie opinie, że niektóre storczyki źle reagują na Asahi, a właściwie wymagają rozcieńczenia w stosunku do zalecanej dawki. Wymienione były dracula i masdevallia. Myślę, że storczyki botaniczne mogą rzeczywiście być bardzo wrażliwe na wszelką chemię. Zastosowanie Asahi do ogólnie dostępnych na rynku hybryd nie powinno pociągać za sobą żadnych negatywnych skutków.

Zachęciły mnie natychmiastowe efekty widoczne w przypadku roślin osłabionych. Myślę, że w przyszłości nadal będę używać tego preparatu.

Zaproszenie do redagowania strony

Zapraszam Państwa do dzielenia się swoimi doświadczeniami, uwagami, pomysłami dotyczącymi uprawy storczyków. Tekst wraz z ewentualnymi zdjęciami proszę wysyłać na maila. Materiały zostaną zamieszczone z podaniem informacji o autorze.