Moja kolekcja storczyków

moje storczyki

Storczyki uprawiam od pięciu lat. Część orchidei mieszka na parapetach, ale konkuruje z nimi kot i jak na razie wygrywa. Po prostu stosuje nieuczciwe metody walki - zrzucanie przeciwnika w przepaść i podgryzanie.

Większość roślin woli spokojniejszy zakątek - orchidarium. Mieści się ono na balkonie, właściwie jest to zabudowana loggia. Wszystkie okna w mieszkaniu wychodzą na zachód, więc nie mam żadnych problemów z zastanawianiem się na którą stronę świata danego storczyka skierować. Latem pomieszczenie bardzo szybko nagrzewa się do bardzo wysokich temperatur, zimą łatwo się wyziębia, jest bardzo duża wilgotność i przede wszystkim dość ciemno.

W tych warunkach uprawiam typowe hybrydy dendrobium, phalaenopsis, zygopetalum, epidendrum i przede wszystkim cattleya. Uwielbiam te ostatnie. Są tak piękne, że wybaczam im nawet to, że czasem trzeba czekać rok żeby zakwitły, a jak już to zrobią to tylko na 2 tygodnie i to jeszcze wypadające w trakcie wakacyjnego wyjazdu. Na szczęście niektóre hybrydy cattleya potrafią kwitnąć przez kilka miesięcy i to 2, 3 razy w roku.


Fotografie moich orchidei