Cattleya warscewiczii

Orchids, The American Orchid Society Magazine

Cattleya warscewiczii
Król gór zwiastuje nadejście lata

Orchids, The American Orchid Society Magazine
Czerwiec, 1999

Mój ulubiony czas w roku to wczesne lato. Nie z tego powodu, że słońce jest wtedy najjaśniejsze, a dni wydłużają się leniwie w długie, ciepłe wieczory, ale dlatego, że wtedy kwitnie moja ulubiona cattleya - C. warscewiczii.

Cattleya warscewiczii

Cechą charakterystyczną C. warscewiczii jest dwoje żółtych, często niewielkich, "oczu" na warżce.

Ten niezwykły gatunek góruje nad innymi rozmiarem i wspaniałością kwiatów. To prawdziwy olbrzym wśród orchidei.

Cattleya warscewiczii jest gatunkiem o największych kwiatach, osiągających 30 cm - mierząc między końcami płatków. Wytwarza także najdłuższą łodygę, na której może znajdować się aż 10 takich ogromnych kwiatów. Jeśli jest prawidłowo uprawiana, łodyga trzyma się pionowo, w odróżnieniu od innych gatunków Cattleya, które rozwijają kwiaty w płaszczyźnie poziomej. Takie pionowe rozmieszczenie kwiatów dodaje łodydze nieopisanego wprost majestatu i czyni C. warscewiczii królem wśród innych gatunków Cattleya.

Ponad 50 lat temu, kiedy rozpocząłem uprawę tego "monarchy", nikt nie używał nazwy C. warscewiczii. Tak naprawdę niewielu ludzi wiedziało o czym jest mowa, jeśli użyło się tej właśnie nazwy. Starzy hodowcy nazywali ją Cattleya gigas (wymawiane z ang. "gee í gus"). Nazwę gigas, czyli olbrzym, gigant, nadał Jean Jules Linden w 1873, wierząc, że jest pierwszym, który dokonał jej oznaczenia. Oczywiście nie był pierwszy, ponieważ 19 lat wcześniej, w 1854, opisał ją H.G. Reichenbach w niemieckiej publikacji Bonplandia (2:112). Tam właśnie nadał jej nazwę na cześć swojego serdecznego przyjaciela Józefa Warszewicza. Mimo, że Reichenbach nadał oficjalnie nazwę, to właśnie Linden aktywnie promował ją jako Cattleya gigas. Ta właśnie nazwa wkrótce stała się popularniejsza dla C. warscewiczii, i jest często używana do dzisiaj.

Cattleya warscewiczii

Cattleya warscewiczii 'Firmin Lambeau', nagrodzona FCC/RHS w 1912, jest rzadko spotykaną formą alba tego gatunku. Odkrył ją John Lager w 1910 i sprzedał za niebotyczną sumę 5000$ (równą dzisiejszym 25 000$).

Wszyscy jesteśmy wdzięczni Józefowi Warszewiczowi za jego wkład w odkrycie wielu gatunków orchidei. Jednak dla anglojęzycznych miłośników orchidei trudność stanowi wymawianie nazwy C. warscewiczii. Wymowa i pisownia są nietypowe dla języka angielskiego. Z tego powodu dla większości łatwiejsza w użyciu jest nazwa C. gigas. Stosuje się ją jako zwyczajową nazwę, tak jak nazywamy Pyrus communis - gruszką, a Prunus armeniaca - morelą.

Istnieją dwa główne typy Cattleya warscewiczii. Jeden z nich kwitnie w Stanach Zjednoczonych na przełomie czerwca i lipca. Ma pseudobulwy wielkości ok. 25 cm. Do tej grupy należą: Cattleya warscewiczii 'Firmin Lambeau', 'F.M.B.' i lawendowa odmiana "Imperialis". Drugi z głównych typów kwitnie od końca czerwca do początku sierpnia. Ma dłuższe pseudobulwy i większe kwiaty, z większą, ciemniejszą warżką. Do tej grupy Cattleya warscewiczii należą formy "Sanderiana".

Jest jeszcze trzeci typ Cattleya warscewiczii, nie znany w uprawie do końca lat 40 w XX wieku. Ma długie pseudobulwy i aż do 12 kwiatów na łodydze. Kwiaty są dość ciemne, ale nie większe niż połowa wielkości w pozostałych dwóch typach. Z powodu stosunkowo niewielkich kwiatów, ten trzeci typ nigdy nie stał się obiektem dużego zainteresowania hodowców ani hobbystów. Dlatego w chwili obecnej praktycznie nie jest spotykany.

Cattleya warscewiczii

Dobrze uprawiana, kwitnąca Cattleya warscewiczii 'Firmin Lambeau' jest uwieńczona koroną z kwiatów.

W opisach Cattleya warscewiczii często wymienia się dwoje dużych, żółtych "oczu" na warżce. Mimo, że niektóre klony rzeczywiście mają duże oczy, to większość ma je stosunkowo niewielkie. Znaleziono także pojedyncze rośliny z jednolitą, ciemno - purpurową warżką, w ogóle bez oczu. Dwie takie rośliny wiele lat temu zostały nagrodzone przez Royal Horticultural Society, były to: 'Rothschild's', AM/RHS (1895) i 'Saturata', FCC/RHS (1906).

Cattleya warscewiczii jest jedną z najłatwiejszych do rozpoznania, nie tylko ze względu na okres kwitnienia i typ wzrostu, ale także ze względu na niewielkie zróżnicowanie kolorystyczne. Większość lawendowych C. warscewiczii wygląda podobnie do siebie. Zupełnie inaczej jest w wielu innych wielkokwiatowych gatunkach cattleya, które mają tak wiele różnorodnych odmian kolorystycznych, że czasami trudno jest odróżnić jeden gatunek od drugiego.

Cattleya warscewiczii Sanderiana

W ostatnich latach znaczne zamieszanie powstało w związku z terminem "Sanderiana" w odniesieniu do Cattleya warscewiczii. "Sanderiana" jest odmianą C. warscewiczii, a nie określonym klonem. Niektórzy hodowcy i autorzy tekstów nadal używają 'Sanderiana', tak jakby to była nazwa klonu. Niestety sam Sander przyczynił się do dzisiejszego zamieszania pisząc "var. Imperialis" i "var. Sanderiana" w opublikowanym w 1927 "Sander's Orchid Guide". Sander, gdy to napisał, nie miał na myśli "odmiany uprawnej" w sensie "klonu", ale czasami jest to błędnie interpretowane.

Cattleya warscewiczii

Cattleya warscewiczii słynie z wielkości łodygi kwiatowej, na której może mieć do 10 kwiatów o średnicy 30cm

Sprawa zagmatwała się jeszcze bardziej, gdy Royal Horticultural Society w 1893 przyznało nagrodę Award of Merit dla klonu C. warscewiczii o nazwie 'Sanderae'. RHS nigdy nie nagrodziło C. warscewiczii 'Sanderiana', ale niektórzy zapisywali Sanderae jako Sanderiana. Tak więc patrząc na etykietę rośliny, na której jest napisane "Cattleya warscewiczii Sanderiana", widzisz przed sobą dużą, późno kwitnącą odmianę C. warscewiczii, a nie wspaniały klon, który zawsze chciałeś posiadać.

W przeciwieństwie do Cattleya mossiae i Cattleya trianaei, które mają setki nazwanych klonów, tych od C. warscewiczii jest stosunkowo niewiele. Jednakże te, które posiadają nazwę zapisały się wśród najsławniejszych orchidei w historii. Najbardziej znanym spośród wszystkich jest C. warscewiczii 'Firmin Lambeau', który w 1912 otrzymał nagrodę FCC od RHS. Była to pierwsza naprawdę biała odmiana, jaką znaleziono. Podczas, gdy Sander mógł kazać swoim poszukiwaczom dostarczyć na przykład dwie skrzynie C. mossiae alba, to nikt nigdy nie widział białej C. warscewiczii, dopóki nie pojawiła się 'Firmin Lambeau'. Została ona w 1910 sprzedana za bojońską kwotę 5 000 $ (równą współczesnym 25 000 $). John Lager - współzałożyciel szacownej firmy Lager & Hurell, który znalazł roślinę, osobiście przetransportował ją przez Atlantyk, aby się upewnić, że dotrze bezpiecznie do nowego właściciela.

Wiele napisano o genetyce 'Firmin Lambeau'. Wczesne krzyżówki wykonane między tą odmianą i białymi odmianami C. mossiae, Cattleya gaskelliana i Cattleya warneri dawały wyłącznie mieszańce o fioletowych kwiatach. Tak było aż do momentu, kiedy skrzyżowano 'Firmin Lambeau' z C. trianaei alba, gdzie powstawały białe kwiaty. Genetycy zdali sobie sprawę, że wśród gatunków Cattleya istnieją dwa typy albinizmu.

'Firmin Lambeau' jest wyjątkowa wśród białych C. warscewiczii, mimo że jej właściwości zdobyły rozgłos dopiero niedawno. Z racji wielkości i pięknego kształtu kwiatów, można by ją uznać za doskonałą wśród C. warscewiczii, nawet, gdyby była lawendowa.

Cattleya warscewiczii

"Sanderiana" jest typem dużej, późno kwitnącej Cattleya warscewiczii.

Odmiany semialba u C. warscewiczii nie są aż taką rzadkością jak formy alba, ale są rzadkie w porównaniu z większością innych gatunków Cattleya. Najsławniejszą jest niewątpliwie 'Frau Melanie Beyrodt' (Mrs. Melanie Beyrodt), zdobywczyni FCC/RHS (1904). W odniesieniu do niej powszechnie stosowany jest skrót "F.M.B.". Jest to najszerzej stosowana C. warscewiczii do tworzenia hybryd Cattleya semialba. Połączenie C. warscewiczii 'F.M.B.' i C. mossiae reineckiana 'Young's variety' dało wyjątkowo szlachetną odmianę Cattleya Enid alba sprzedawaną przez H. Patterson & Sons w latach 40-tych i 50-tych. Z uwagi na doskonałość uzyskanych kwiatów, Patterson wielokrotnie, rok po roku powtarzał tworzenie tej krzyżówki zarówno w celu sprzedaży roślin jak i kwiatów ciętych. Cattleya Enid alba otrzymała wiele nagród, m. in. FCC/AOS (1951) za odmianę 'Orchidhaven'.

Cattleya warscewiczii daje jedne z najbardziej żywych odcieni fioletu z całego rodzaju Cattleya. Nic więc dziwnego, że jej naturalna hybryda z Cattleya dowiana aurea - Cattleya Hardyana, ma tak wspaniałe wybarwienie warżki. Słynna ciemna C. warscewiczii 'Lows' (FCC/RHS, 1910), jest przodkiem większości najciemniejszych hybryd Cattleya, m. in. Blc. Norman's Bay, Blc. Memoria Crispin Rosales i Blc. Oconee. Kolejnym bardzo dobrze znanym klonem jest C. warscewiczii 'Meteor', a wiele innych doskonałych, ciemnych hybryd nie zostało nazwanych.

Cattleya warscewiczii

Ta Cattleya warscewiczii to dobry, wcześnie kwitnący typ "Imperialis".

Oczywiście najsłynniejszym spośród niebieskich klonów jest bez wątpienia C. warscewiczii 'Helena de Ospina'.

Ze względu na to, że C. warscewiczii produkuje największą ilość kwiatów na jednej łodydze spośród wszystkich wielkokwiatowych gatunków Cattleya, okazała się ona niezastąpiona w hybrydyzacji. Była ona wykorzystywana w celu zwiększenia liczby kwiatów w hybrydach cattleya. Praktycznie wszystkie pierwotne hybrydy C. warscewiczii zapisały się w historii z tego właśnie powodu.

Pierwotna hybryda między C. mossiae i C. warscewiczii - Cattleya Enid, stała się podstawą dla wielu obficie kwitnących hybryd Cattleya. Cattleya mossiae wniosła do tej krzyżówki wielkość i łatwość kwitnienia. Cattleya Enid jest szczególnie interesująca, ponieważ może kwitnąć o dowolnej porze w ciągu roku i nie ogranicza się do okresu kwitnienia swoich rodziców.

W naturze najpiękniejszą pierwotną hybrydą jest Cattleya Hardyana, która ma nadzwyczajny, wprost olśniewający wzór na warżce. Ponieważ była ona szeroko wykorzystywana prze tworzeniu wczesnych krzyżówek Cattleya, to obecnie te stare klony o ciemnej barwie nie są już spotykane w czystej postaci.

Cattleya warscewiczii

Cattleya warscewiczii 'Frau Melanie Beyrodt', nagrodzona FCC/RHS w 1904, jest popularnie oznaczana "F.M.B.". Była szeroko stosowana do tworzenia form semialba u hybryd cattleya.

Trudno jest przecenić Cattleya warscewiczii. John Lager, autorytet wśród kolekcjonerów storczyków w USA i ekspert w dziedzinie gatunków Cattleya, który przemierzał dżungle Kolumbii przez wiele lat, miał ogromny szacunek dla C. warscewiczii. W swoim wykładzie dla Towarzystwa Ogrodniczego w Massachusetts w 1907, przeprowadził słuchaczy przez labirynty górskich grzbietów i dolin, kaniony i urwiska kolumbijskich gór, a następnie zauważył: "Po przekroczeniu Magdalena River, kierując się na północny - wschód, w prowincji Cundinamaca, znajdujemy Cattleya gigas Sanderiana. To bez wątpienia najokazalsza z południowo-amerykańskich Cattleya. Ogromne kwiaty, po 10 na łodydze stanowią widok wart zobaczenia."

Już sama łodyga budzi szacunek, jednak C. warscewiczii jest znana także ze swojej siły i chęci do życia. To właśnie Lager powiedział o niej "Widziałem ją wspinającą się w górę dopóki nie zostaje zatrzymana przez chłód. Rośliny w takich miejscach są z reguły skarłowaciałe z powodu walki jaką toczą o przetrwanie. Przednia część rośliny wydaje ciągle nowe przyrosty, kiedy tylko tylne pseudobulwy tracą liście i zamierają." To nie jest wiotka, wątła roślinka, lecz na różne sposoby prawdziwy gigant wśród storczyków.

Lato jest wspaniałą porą roku, a moja letnia cattleya w żywych, aksamitnych odcieniach fioletu, ciągle jest i zawsze będzie Władcą Gór.

Jak uprawiać Cattleya warscewiczii

Większość ludzi nie uprawia i nie doprowadza jej do kwitnienia prawidłowo. Chcąc cieszyć się naprawdę silnym pędem kwiatowym, trzeba pobudzić ją do wzrostu najwcześniej jak się da - końcem stycznia lub na początku lutego. Należy to zrobić przez dostarczenie maksymalnej dawki światła słonecznego i delikatne spryskiwanie wodą w słoneczne dni. Kiedy tylko śpiące oczko (zalążek nowego przyrostu) pokaże oznaki budzenia się do życia, należy kontynuować lekkie spryskiwanie wodą i zapewnić tyle światła słonecznego, ile roślina zdoła znieść bez poparzenia. Liście powinny być oliwkowo-zielone. Trzeba zapewnić ruch powietrza wokół rośliny aby nie doprowadzić do przegrzania liści. Jeśli tylko liście wydają się ciepłe w dotyku, należy zapewnić cieniowanie, aby nie dopuścić do poparzenia.

Nie należy podlewać zbyt intensywnie dopóki młody przyrost nie osiągnie wielkości przynajmniej 10 cm. Zbyt dużo wody we wczesnej fazie wzrostu wydaje się raczej opóźniać niż pobudzać indukcję kwiatów. Nawet pierwsi hodowcy tacy jak Linden uważali ten fakt za wystarczająco istotny, by zwracać na to uwagę swoich klientów.

W miarę jak przyrost robi się coraz większy, należy zwiększać ilość dostarczanej wody. Jednak nawet w przypadku intensywnego podlewania należy zawsze pozwolić podłożu całkowicie przeschnąć przed ponownym podlaniem. Stare pseudobulwy powinny być dobrze nawodnione aż do czasu kiedy zacznie się pojawiać nowy liść.

Jeśli chce się uzyskać wyprostowany pęd kwiatowy, nie należy pozwolić aby roślina się przegrzewała kiedy pąki wychodzą z pochewki kwiatowej. W przeciwnym wypadku łodyga może mieć tendencję do wykrzywiania się i rozkładania poziomo zamiast typowego dla C. warscewiczii pionowego ułożenia. Utrzymanie odpowiednio niskiej temperatury może okazać się trudne gdy temperatura na zewnątrz przekracza 30oC.

Właściwy moment na przesadzanie C. warscewiczii jest natychmiast po zakończeniu kwitnienia. W tym czasie pojawiają się nowe korzenie, wyrastają z najmłodszej pseudobulwy. Nigdy nie należy przesadzać kiedy właśnie zaczyna się nowy wzrost. Roślina potrzebuje wszystkich korzeni, jakie ma, by podołać wydaniu nowego przyrostu i pędu kwiatowego.

C. warscewiczii podejmuje ogromny wysiłek by wydać nowy przyrost, korzenie i kwiaty w tak krótkim czasie. Dlatego potrzebuje długiego okresu spoczynku po kwitnieniu jeśli ma obficie zakwitnąć w przyszłym roku. Należy unikać pozwalania roślinie na wytworzenie kolejnego nowego przyrostu zaraz po kwitnieniu, chociaż naprawdę intensywnie rosnące rośliny mogą nie chcieć współpracować w tej kwestii z hodowcą.

-- A.A. Chadwick.

Tytuł oryginału: "Cattleya warscewiczii, The king of the mountain heralds the arrival of summer". Autor: A. A. Chadwick. Artykuł ukazał się w "Orchids, The American Orchid Society Magazine" w czerwcu 1999 r.

Przetłumaczone i opublikowane za zgodą Autora.

Arthur A. Chadwick

A. A. Chadwick

Uprawia orchidee, głównie z rodzaju Cattleya od 1943. Początkiem kolekcji były dwie przydomowe szklarnie. Wkrótce zaczął ściągać z całego świata bardzo rzadkie okazy, aż w końcu zgromadził wszystkie odmiany kolorystyczne każdego z gatunków.

Przez wiele lat publikował w "Orchids - The American Orchid Society Magazine" artykuły poświęcone poszczególnym gatunkom z rodzaju Cattleya. Zamieszczam tłumaczenia kolejnych tekstów. Zachęcam do poznawania tych pięknych roślin oraz historii ich odkrywania. Zapraszam do lektury.