Cattleya percivaliana

Orchids, The American Orchid Society Magazine

Cattleya percivaliana
Nieodłączny Bożonarodzeniowy prezent

Orchids, The American Orchid Society Magazine
Grudzień, 1999

Nie potrafię wyobrazić sobie Bożego Narodzenia bez Cattleya percivaliana. Jej zapach i intensywny, głęboki, fioletowy kolor są dla mnie nieodłączną częścią Świąt.

Cattleya percivaliana

C. percivaliana ma bardzo dużo form alba o doskonałym kształcie. Ten nieoznaczony klon jest tego przykładem.

Nie tak dawno temu można było w okresie świątecznym kupić w zwykłej, miejscowej kwiaciarni kwitnące egzemplarze C. percivaliana. Kiedy byłem nastolatkiem, w latach 40-tych, zarabiałem pieniądze na święta sprzedając C. percivaliana do tych sklepów. We wrześniu kupowałem świeżo sprowadzone rośliny z wytworzonymi pochewkami kwiatowymi płacąc za sztukę 2,5 $. Sprzedawałem je w grudniu kwitnące po 5 $. Niezależnie od tego ile roślin zakupiłem we wrześniu, nigdy nie miałem ich dostatecznie dużo, by grudniu zaspokoić popyt. Wydawało się, że nikt nie chce kupować poinsettii, kiedy za tę samą cenę można było mieć orchideę.

Cattleya percivaliana późno w porównaniu z innymi znaczącymi gatunkami pojawiła się na storczykowej scenie. 46 lat od odkrycia Cattleya mossiae i ponad 20 lat od odkrycia Cattleya trianaei, Cattleya warscewiczii i Cattleya lueddemanniana upłynęło do znalezienia C. percivaliana. Zanim się pojawiła, storczykowy świat był jak najbardziej gotowy na jej przyjęcie. Hodowcy desperacko poszukiwali katleji, która wypełniłaby lukę między Cattleya labiata, która kończyła kwitnienie w listopadzie, oraz C. trianaei, która nie rozpoczynała go przed styczniem. Cattleya percivaliana kwitła w czasie tej grudniowej przerwy, więc miłośnicy storczyków przywitali ją z radością i podnieceniem. Frederick Sander z angielskiej firmy Sander's Ltd., rozradowany ogłosił, że "dzięki odkryciu Cattleya percivaliana i Cattleya gaskelliana mamy katleje kwitnące przez cały rok". To było naprawdę wspaniałe. Jednakże zachwyty nie trwały długo. Gdy tylko rośliny niedawno odkrytego gatunku zaczęły kwitnąć w setkach szklarni w Europie i USA, ludzie wkrótce odkryli, że pomimo ich doskonałego kształtu, głębokiego, ciemnego koloru i pożądanego okresu kwitnienia, kwiaty C. percivaliana są wielkości zaledwie połowy kwiatów innych, głównych gatunków cattleya. Rozczarowanie było bardzo duże. Sir Trevor Lawrence, przewodniczący Royal Horticultural Society, publicznie surowo upomniał Fredericka Sandera za wprowadzenie jego klientów w błąd przez bardzo wysoką cenę za tę roślinę. Lawrence nazywał C. percivaliana   "drobniejszą C. mossiae".

Cattleya percivaliana

Większość odmian Cattleya percivaliana ma ostro zakończone płatki, na zdjęciu klon 'Longwood'.

Cattleya percivaliana została odkryta przez Williama Arnolda - kolekcjonera pracującego dla Sander's Ltd., w trakcie jego wyprawy na tereny Wenezueli. W grudniu 1881 r. Arnold napisał do swojego pracodawcy - Sandera, donosząc, że natknął się na piękny, w jego przekonaniu nowy gatunek Cattleya. Wysłał także 20 skrzyń roślin do Anglii i 10 skrzyń do filii Sander's Ltd. w USA. Kiedy rośliny dotarły na miejsce, Frederick Sander namówił swego przyjaciela, botanika H.G. Reichenbacha, aby ten dokonał oznaczenia roślin. Wtedy mógłby je sprzedawać jako nowy gatunek.

17 czerwca 1882 r., z pewną niechęcią Reichenbach zaprezentował C. percivaliana ogrodniczemu światu (The Gardeners' Chronicle, str. 796). Narzekał, że miał do dyspozycji jedynie 20 zasuszonych kwiatów, 2 aktualnie nie kwitnące rośliny i kilka notatek Fredericka Sandera, na których musiał oprzeć oznaczenie C. percivaliana i jej pozycję w klasyfikacji roślin. Reichenbach zakończył narzekania stwierdzeniem "gdyby młody botanik miał czas i środki, mógłby wykonać kawał roboty podróżując w celu badania Cattleya labiata". Po takiej filozoficznej uwadze oznaczył C. percivaliana jako Cattleya labiata var. percivaliana. Sander był wściekły. Nazywając C. percivaliana odmianą C. labiata, Reichenbach zmniejszył o połowę handlową wartość roślin.

Rok później James O'Brian w "The Gardeners' Chronicle", podniósł C. percivaliana do rangi gatunku. Firma Sandera złożyła jej najwyższe wyrazy uznania zamieszczając opisy i ilustracje C. percivaliana przed innymi gatunkami Cattleya w ich słynnej książce "Reichenbachia".

Cattleya percivaliana

Formy Cattleya percivaliana o większych niż standardowe kwiatach mają także lepszy kształt i szersze płatki. Ciemna warżka tworzy kontrast z lawendowymi płatkami.

Reichenbach nazwał C. percivaliana na cześć angielskiego hobbysty - zapalonego hodowcy i miłośnika storczyków - R. P. Percivala. W odróżnieniu od wielu innych, których nazwiska pojawiły się w nazewnictwie orchidei, Percival traktował swoją imienniczkę bardzo poważnie. Gdy krytykowano Reichenbacha za zbyt pochlebne wypowiadanie się o C. percivaliana, Percival wysłał mu bukiet kwiatów uzyskanych ze swoich najlepszych klonów, by przekonać go, że C. percivaliana rzeczywiście jest przepiękna. Percival pokazywał C. percivaliana na wszystkich konkursach i wystawach. W 1884 r. dwukrotnie otrzymał First Class Certificate od Royal Horticultural Society. Jeden tytuł za klon o dużych, pięknie wybarwionych kwiatach, drugi za odmianę 'alba'.

Jako gatunek Cattleya - C. percivaliana posiada własną odrębność i jest łatwa do rozpoznania. Jej największy promotor Frederick Sander uważał, że nikt nie może pomylić jej z żadnym innym gatunkiem, "w szklarni powinno się ją wskazać z zamkniętymi oczami". Mówiąc to zakładał prawdopodobnie możliwość powąchania kwiatów. Zapach jest bowiem unikalny. Wystarczy raz go poczuć, aby odtąd już zawsze być w stanie go rozpoznać. Jest on określany jako "ostry", podoba się większości, choć nie wszystkim. Jest to jedyny gatunek Cattleya, co do którego są jakiekolwiek wątpliwości, czy uznać zapach jest przyjemny i pożądany.

Kolejną cechą charakterystyczną C. percivaliana jest kolor warżki. Zwykle ma ona intensywny, głęboko pomarańczowy odcień u nasady, przechodzący w głęboki fiolet w dolnej części. Sander określił ten kolor jako "nadzwyczajnie bogaty". Reichenbach natomiast porównał go do perskiego dywanu, na którym mienią się olśniewające kolory. W pierwszych krzyżówkach z udziałem C. percivaliana największe nadzieje wiązano właśnie z kolorem warżki. Niestety okazało się, że nie jest on skutecznie przekazywany hybrydom w takiej postaci, w jakiej występuje u botanicznych egzemplarzy. Z tego powodu większość hybryd C. percivaliana nie odniosła znaczących sukcesów. Nawet Cattleya Peregrine, naturalna krzyżówka z C. mossiae, nie wyróżnia się pod tym względem.

Jedyną pierwotną hybrydą C. percivaliana, która zyskała uznanie i jest godna uwagi, jest Cattleya Leda (C. percivaliana x C. dowiana). Cattleya percivaliana wniosła doskonały kształt kwiatów i intensywny kolor, skrzyżowana została z Cattleya dowiana, która u swoich hybryd skutkuje wzmacnianiem koloru fioletowych kwiatów. W efekcie Cattleya Leda jest nie tylko sama w sobie pięknym kwiatem, ale również obiecującym rodzicem dla następnych hybryd o ciemnych kwiatach.

Cattleya percivaliana

C. percivaliana 'Longwood' obficie kwitnąca.

Cattleya percivaliana nie odniosła zbytniego sukcesu na rynku kwiatów ciętych w latach 30, 40, 50. Pojedynczy kwiat okazał się zbyt mały, by używać go do stroików do sukni. Jedynie nieliczne odmiany o dużych kwiatach, np. C. percivaliana 'Summit' AM-FCC/AOS, były uprawiane na kwiaty cięte przez takich hodowców jak Lager czy Hurrell, posiadający co najmniej 200 roślin tej odmiany z przeznaczeniem na kwiaty cięte w okresie Bożego Narodzenia.

Na roślinę doniczkową C. percivaliana nadaje się natomiast idealnie. Jest to stosunkowo niewielka roślina wytwarzająca na pędzie kwiatowym dwa lub trzy kwiaty. Już rosnąc w doniczce o średnicy 12 cm może stanowić piękną dekorację świąteczną.

Chociaż C. percivaliana jest kojarzona jako niewielka roślina, to zdarzają się odmiany o kwiatach średnicy 17 cm, zdecydowanie należą jednak do rzadkości. Standardowo kwiat ma ok. 11 cm średnicy, podczas gdy na przykład u C. mossiae jest to zwykle 15 - 20 cm. Nagrodzony został jeden klon doskonały klon C. percivaliana 'Grandiflora' AM/RHS (1916). Termin "Grandiflora" jest obecnie używany w odniesieniu do wszystkich odmian o dużych kwiatach, zwłaszcza tych o dobrym kształcie i szerszej niż zwykle warżce.

Jak uprawiać Cattleya percivaliana

Cattleya percivaliana jest jednym z najłatwiejszych w uprawie przedstawicieli rodzaju Cattleya. Jest z reguły żywotną, bezproblemową rośliną. Zaczyna wzrost późną zimą lub wczesną wiosną i zwykle kolejno po sobie tworzy dwa przyrosty. Obydwa kwitną w tym samym czasie - koniec listopada i w grudniu. Silna roślina, w dobrej kondycji utrzymuje kwiaty przez przynajmniej cztery tygodnie.

W naturze Cattleya percivaliana rośnie na stosunkowo dużych wysokościach (4000 - 6000 m n. p. m.). Często jest znajdowana jako litofit rosnący na skałach, gdzie otrzymuje bardzo dużo światła słonecznego. W warunkach szklarniowych, na wysokości poziomu morza, wymaga zapewnienia cieniowania przynajmniej w 30%. Pozwala to uniknąć poparzeń liści. Zapewnienie dużej ilości światła słonecznego oraz ruchu powietrza pozwala uzyskać bardzo dobry wzrost i obfite kwitnienie. Przesadzanie powinno być wykonywane wiosną, zanim roślina wejdzie w fazę aktywnego wzrostu.

Z uwagi na energiczny wzrost i niewielkie rozmiary C. percivaliana doskonale nadaje się na do formowania na wystawy. Powinna być przesadzana do doniczki tylko rozmiar większej od poprzedniej, bez naruszania bryły korzeniowej. W tych warunkach w doniczce o średnicy 15 cm można uzyskać roślinę z 10-12 kwiatami i to na Boże Narodzenie.

-- A.A. Chadwick.

Tytuł oryginału: " Cattleya percivaliana, A perennial Christmas present ". Autor: A. A. Chadwick. Artykuł ukazał się w "Orchids, The American Orchid Society Magazine" w grudniu 1999 r.

Przetłumaczone i opublikowane za zgodą Autora.

Arthur A. Chadwick

A. A. Chadwick

Uprawia orchidee, głównie z rodzaju Cattleya od 1943. Początkiem kolekcji były dwie przydomowe szklarnie. Wkrótce zaczął ściągać z całego świata bardzo rzadkie okazy, aż w końcu zgromadził wszystkie odmiany kolorystyczne każdego z gatunków.

Przez wiele lat publikował w "Orchids - The American Orchid Society Magazine" artykuły poświęcone poszczególnym gatunkom z rodzaju Cattleya. Zamieszczam tłumaczenia kolejnych tekstów. Zachęcam do poznawania tych pięknych roślin oraz historii ich odkrywania. Zapraszam do lektury.